Nie wiem w jakich jeszcze krajach promocja na platformie cyfrowej Steam dotycząca gry Skyrim nie obowiązuje, wiem natomiast, że przykro jest zobaczyć napis świadczący o tym, że jesteśmy mniej uprzywilejowani niż inni. Dotyczy to nawet nie samej promocji, ale też dostępności tytułu, który można normalnie nabyć w naszych sklepach. Być może wszystko byłoby w porządku, gdyby podano jakieś racjonalne powody, dlaczego oferta na stronie sklepu omija Polskę szerokim łukiem.
Żeby było zabawniej jeszcze kilka dni temu statystyki Steam uznały Skyrim za najlepiej sprzedającą się grę na platformie. Nie u nas, Milordzie, nie u nas.
Na osłodę, Steam proponuje użytkownikom pobranie tapety, klimatem nawiązującej do przygód Dragonborna.



Zablokowana zawartość też zwróciła moją uwagę. Kilka chwil pogrzebania po necie i okazuje się, że dotyczy to większej ilości tytułów i większej ilości krajów jak np. Gruzja, Litwa, Estonia czy nawet Czechy. Czemu? Mogę tylko zgadywać. Najprostszym wytłumaczeniem jest oczywiście brak zgody wydawcy na dystrybucję po promocyjnej cenie. Co jest tego przyczyną pozostaje zagadką.
OdpowiedzUsuń