niedziela, 27 lutego 2011

Oscarowe ankiety

Dzisiejszej nocy dowiemy się które filmy sięgnęły w tym roku po statuetkę Oscara.  W 24. kategoriach walczą najbardziej interesujące produkcje  oraz najlepsi aktorzy pierwszo i drugoplanowi razem z reżyserami, scenarzystami i specjalistami od zdjęć czy efektów specjalnych i muzyki. Uroczystość w Kodak Theatre rozpocznie się bardzo wcześnie, 28 lutego więc zapewne nie wszyscy będą na tyle wytrwali by zobaczyć rozdanie nagród na żywo. Niemniej zapraszam do zapoznania się z wynikami głosowań, w których brała udział społeczność internetowa.


Zakończyło się głosowanie nieOBIEKTYWNYCH na najlepszy film zeszłego roku (uwzględniając tylko pretendentów do złotej figurki). Zwyciężył Jak zostać królem, na miejscu drugim uplasowała się Incepcja natomiast trzecie miejsce przypadło ex aequo dla Czarnego łabędzia i The Social Network.

W ankiecie największego, polskiego portalu filmowego - Filwebu, palmę pierwszeństwa otrzymała Incepcja, Nolana a zaraz za nią pojawił się Czarny Łabędź. Miejsce trzecie zajął Jak zostać królem, czyli nasz faworyt.

Użytkownicy portalu IMDb postawili w tym roku na Incepcję, w dalszej zaś kolejności na Jak zostać Królem oraz The Social Network.

Tegoroczna gala Oscarów będzie już 83. rozdaniem tych prestiżowych nagród. Chętnych zapraszamy do obejrzenia uroczystości, 28 lutego o godzinie 01:45 w telewizji.

3 komentarze:

  1. Smutne wieści z Los Angeles. Tom Hooper zgarnia statuetkę za reżyserię filmu, którego reżyseria jest najsłabszą jego stroną. Ratuje się muzyka, drugi plan aktorski, oraz zdjęcia, jeśli chodzi o kategorie gdzie było trochę miejsca na niepewność.

    Poziom realizacji samej gali niestety mocno kiblowy. Tak żałosnego rozdania Oscarów jeszcze nie oglądałem. Zresztą może o tym świadczyć choćby ożywienie się gości Kodak Theatre w momencie pojawienia się Billy'ego Crystala.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie widziałem wyniki. A jednak King`s Speech. ;) Zaskoczyło mnie zwycięstwo Natalie Portman i Hoopera ale czołówka była łatwa do przewidzenia. No i największym przegranym jest Prawdziwe Męstwo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Natalie ciebie zaskoczyła? To chyba największy pewniak tych Oscarów, nie mogła nie dostać. To tak jakby Daniel Day Lewis nie dostał za "There Will Be Blood", po prostu nie ma innej opcji ;) Hooper natomiast zaskoczył wszystkich, zupełnie nie wiadomo jak wygrywając z pięcioma lepszymi reżyserami. To był cios, policzek wymierzony w stronę znacznie bardziej interesującego kina.

    OdpowiedzUsuń