Dla miłośników starego, dobrego Bodyguarda (bez względu na stosunek do tego filmu, stał się on w pewien sposób kultowy) z Kevinem Costnerem i Whitney Houston w rolach głównych, mam szczęśliwą/tragiczną wiadomość. Wspominałem już o remake`ach, które Warner Brothers ma wytrzepać z rękawa.Wśród nich znalazł się również wspomniany tytuł.
Kilka branżowych portali z Zachodu podaje, że nowa wersja ma skupiać się wokół postaci weterana wojny w Iraku, który przyjmuje nową pracę jako pierwsze zadanie po opuszczeniu armii. Bohater odkryje między innymi, że dużym zagrożeniem dla gwiazd są współczesne portale społecznościowe. Obsada jeszcze nie jest znana ale Houston zastąpi prawdopodobnie jedna z wschodzących gwiazd muzyki. Wśród propozycji do żeńskiej roli pojawiło się nazwisko Beyoncé. Scenariuszem miałby zająć się Jeremiah Friedman i Nick Palmer. Obydwaj panowie mają za sobą jedynie krótkometrażowe produkcje.
Niespełna 20 lat to kawał czasu. Warto zastanowić się, które jeszcze filmy z 1992 roku mogłyby nadawać się na reboot? Warner Brothers idzie na ostro.

"He's my bodyguard!" - spróbujcie zremake'ować to :P Kultowe rzeczy są niepowtarzalne. Parafrazując żart Roberta Rodrigueza proponuję nowy tytuł: "Bodyguard Kills" oraz ewentualny sequel "Bodyguard Kills Again".
OdpowiedzUsuńMoże aby wszystkich zaskoczyć, dla odmiany, tym razem to Beyonce będzie chroniła swojego ochroniarza? To by była historia.
OdpowiedzUsuń