Czas na niewielki, nieobiektywny przegląd tego, co interesującego może pojawić się w tym roku w kinach. Na co warto poczekać lub czego warto unikać w nadchodzących miesiącach. Oczywiście totalnie subiektywnie. Zaczynajmy.
Pirania 3DD
Czy trzeba więcej Piranii? Oczywiście! Przynajmniej tym razem twórcy poszli na całość i pokazali o co chodzi w tym filmie. Poprzednio mieliśmy do czynienia z ukłonem w stronę miłośników pastiszu, tym razem nikt się nikomu nie kłania i dobrze, bo to nie ten rodzaj filmu. Kiedy na ekranie pojawia się David Hasselhoff w roli ratownika to twórcy musieli to zrobić z premedytacją.
Premiera: 1 czerwca 2012.
Królewna Śnieżka i Łowca
Nie znudziła wam się baśniowa opowieść o pewnej Królewnie zwanej Śnieżką? Jeśli tak, to być może czas zobaczyć coś mniej grzecznego? A jeśli nie, to zawsze warto zobaczyć nieco odmienną od stereotypu zbudowanego przez Disneya, wersję. Rupert Sanders debiutuje jako reżyser, obsadzając w tym epickim filmie między innymi Kirsten Stewart (dobry wybór in my opinion), Chrisa Hemswortha oraz Charlize Theron. Ciekawa obsada oraz duża dawka akcji i bajkowego klimatu.
Premiera: 1 czerwca 2012.
Prometeusz
Nic dodać nic ując. Dla miłośników Ridleya Scotta i pewnej medialnej rasy obcych jest to pozycja obowiązkowa. Ale nawet dla tych, którzy nie znają kanonu warto rzucić okiem na historię, która zapowiada się na prawdziwie dramatyczne widowisko na odległych rubieżach wszechświata. Fabularnie zapowiada się zjawiskowo a wizualnie z całą pewnością się nie rozczarujemy. Będzie to, prawdopodobnie, ciekawa alternatywa dla współczesnego, przeładowanego światełkami kina akcji.
Premiera: 20 lipca 2012.
Resident Evil: Retrybucja
Nie regulujcie odbiorników, to naprawdę zwiastun kolejnej odsłony serii Resident Evil. Chyba tylko dla prawdziwych miłośników, pomijając już żenującą ingerencję Sony w całość. Podejrzewam, że skończy się jak z serią Piła, którą od części trzeciej oglądałem już tylko na plakatach. Anderson zdecydowanie rozmienia się na drobne, podobnie jak Milla Jovovich, która ponownie wcieliła się w postać Alice. Tym razem zaangażowany jest ruch oporu i korporacja Umbrella (czyżby Sony starało się przebrandować?).
Premiera 14 września 2012.
Mroczne cienie
Barnabas Collins jest dość ... specyficznym wampirem o bogatej przeszłości i jak się okazuje, nietuzinkowej teraźniejszości. Po latach uśpienia, budzi się z grobu by ponownie wynieść nazwisko swojej rodziny na wyżyny społeczne. Problem w tym, że pojawia się również czarownica, która przeklęła go by stał się szkaradną postacią, którą obecnie jest. To połączenie Rodziny Adamsów z Burtonowskimi produkcjami pokroju Edwarda Nożycorękiego, przywraca mi wiarę w Burtona i jego pojebaną głowę. Oby tak dalej. Zapowiada się miodnie i z doborową obsadą.
Premiera: 18 maja 2012.
Cosmopolis
Robert Pattinson chce więcej. Przynajmniej tak twierdzi na zwiastunie nowego filmu Cosmopolis. Pachnie brudną prawdą o zachodniej cywilizacji rozkładu z jej imperialistycznym dążeniem do destrukcyjnego konsumpcjonizmu i hedonistycznego uwielbienia ciała. Brzmi zawile nawet jak dla mnie. Na szczęście film, chociaż pokazuje część tych filozoficznych wynurzeń, może okazać się ciekawy. Kino trudnych tematów ostatnio staje się modne. Tutaj, bez wielkiego halo spotkamy fajnych aktorów i jak na międzynarodowy film, być może trochę przekazu. A na poważnie, w końcu to Cronenberg ze swoją analizą postaci. Tym razem osaczonym będzie milioner z limuzyną próbujący zmierzyć się z przepychem i dekadencją Manhattanu.
Premiera: 12 grudnia 2012.
Dobre? Czekajmy na więcej!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film-zapowiedź. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film-zapowiedź. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 marca 2012
niedziela, 26 lutego 2012
Brave coraz bliżej!
Niedawno w sieci ukazał się rozszerzony zwiastun nadchodzącej produkcji Pixara. Disneyowski Brave, robi wrażenie.
Wspominałem już o tym filmie, ale warto przypomnieć, że bohaterką nowej opowieści ze studia Walta Disneya będzie księżniczka Merida, która chcąc zmierzyć się z własnym losem spróbuje przezwyciężyć pewną klątwę.
Ja czekam z niecierpliwością!
Razem ze zwiastunem zadebiutował też plakat promujący tę produkcję.
Wspominałem już o tym filmie, ale warto przypomnieć, że bohaterką nowej opowieści ze studia Walta Disneya będzie księżniczka Merida, która chcąc zmierzyć się z własnym losem spróbuje przezwyciężyć pewną klątwę.
Ja czekam z niecierpliwością!
Razem ze zwiastunem zadebiutował też plakat promujący tę produkcję.
niedziela, 1 stycznia 2012
Wstyd
Są zapewne mężczyźni i kobiety, którzy mają w sobie coś z Brandona Sullivana. Dla pozostałych powstał "Wstyd", Steve`a McQueen`a, aby mogli choć spróbować zrozumieć co czuje mężczyzna zagubiony w swoim życiu erotycznym.
Brandon ma 30 lat i bardzo niepoukładane życie towarzyskie, jego partnerki to przypadkowe ale i starannie wybrane z tłumu kobiety, którymi stara się zaspokoić nieograniczone, jak się wydaje, pragnienie seksualne lub po prostu zabić czas. Poza przygodnym seksem Brandon ma jeszcze jedno hobby, namiętnie ogląda i kolekcjonuje internetowe porno. Ta wyglądająca na niezwykle smutną i targaną problemami emocjonalnymi postać, jest bohaterem opowieści o tym jak bardzo moralnie krzywdzące i puste staje się życie pełne uzależnień.
Trudno nazwać tą historię oryginalną, ale z całą pewnością warto zobaczyć chociażby dla samego Fassbendera, który wśród widzów zebrał już wiele pozytywnych ocen i który po ostatnich X-Menach zdecydowanie urósł w moich oczach. Kontekst w którym ta opowieść powstała podgrzewa atmosferę gdyż dotykając strefy seksualności McQueen dotknął tak naprawdę nas wszystkich.
W Polsce film będzie miał premierę w lutym. Chyba warto czekać.
Brandon ma 30 lat i bardzo niepoukładane życie towarzyskie, jego partnerki to przypadkowe ale i starannie wybrane z tłumu kobiety, którymi stara się zaspokoić nieograniczone, jak się wydaje, pragnienie seksualne lub po prostu zabić czas. Poza przygodnym seksem Brandon ma jeszcze jedno hobby, namiętnie ogląda i kolekcjonuje internetowe porno. Ta wyglądająca na niezwykle smutną i targaną problemami emocjonalnymi postać, jest bohaterem opowieści o tym jak bardzo moralnie krzywdzące i puste staje się życie pełne uzależnień.
Trudno nazwać tą historię oryginalną, ale z całą pewnością warto zobaczyć chociażby dla samego Fassbendera, który wśród widzów zebrał już wiele pozytywnych ocen i który po ostatnich X-Menach zdecydowanie urósł w moich oczach. Kontekst w którym ta opowieść powstała podgrzewa atmosferę gdyż dotykając strefy seksualności McQueen dotknął tak naprawdę nas wszystkich.
W Polsce film będzie miał premierę w lutym. Chyba warto czekać.
czwartek, 17 listopada 2011
Lustereczko powiedz przecie...
W przyszłym roku do kin trafią aż dwie filmowe adaptacje "Królewny Śnieżki". Obie w dosyć luźny sposób interpretują oryginalną baśń, obie wyróżniają się uderzającym stylem wizualnym i obie są wypełnione gwiazdami w obsadzie.
W jednym narożniku mamy "Snow White and the Huntsman". Film debiutanta Ruperta Sandersa, który wyrobił sobie nazwisko na reżyserii kilku interesujących reklam. W tytułowych rolach gwiazda sagi "Zmierzch" Kirsten Stewart i znany z "Thora" Chris Hemsworth. Wygląda to na widowisko, za którym swoją przyzwoite pieniądze, które mają potencjał być nieźle wykorzystane. Mroczny, poważny, nieco brudny, a z drugiej strony opleciony fantazyjnymi efektami komputerowymi.
Film będzie walczył o widzów przeciwko "Mirror, Mirror". Jest to kolejny obraz indyjskiego reżysera Tarsema Singha. Znakiem rozpoznawczym tego twórcy jest na pewno wielkie przywiązanie do bogactwa wizualnego swoich filmów. Kostiumy, dekoracje, zestawianie ze sobą kolorów, kształtów, faktur, uchwycone niebanalnymi zdjęciami. "Królewna Śnieżka" daje mu na pewno duże pole do popisu. Lekkim zaskoczeniem jest komediowe potraktowanie historii, gatunku z którym Tarsem jeszcze nie miał zbyt wiele do czynienia.
Szczególnie ciekawe w zestawieniu obu produkcji są dwie rzeczy. Po pierwsze właśnie przynależność gatunkowa. Jak widać tą samą historię można opowiedzieć na dwa zupełnie inne sposoby. Po drugie wygląda na to, że kinowy pojedynek najbardziej zażarty nie będzie między samymi filmami, a dwiema aktorkami wcielającymi się w role Złej Królowej. Można powiedzieć autoironiczna Julia Roberts kontra perfekcyjna Charlize Theron, której urodzie w filmie złość najwyraźniej służy.
Która z tych wizji przemawia do was bardziej?
wtorek, 23 sierpnia 2011
Aliens: Colonial Marines - prawdziwy sequel filmu Camerona?
Obcy - decydujące starcie to bez wątpienia klasyk sci-fi. Nakręcony w 1986 przez Jamesa Camerona jako kontynuacja kultowego Obcego, przekształcił to uniwersum w żyłę złota. Niestety był to również ostatni bezspornie dobry film osadzony w kanonie Aliena. O ile dość interesujący Obcy 3 (debiut Davida Finchera) fabularnie kontynuował wydarzenia z dwójki to nie do końca potrafił znaleźć swój idealny język dla ich opowiedzenia, tak jak zrobiły to poprzednie filmy.
Obcy 2 nigdy nie doczekał się "prawdziwego" sequela i tu z pomocą przychodzi Gearbox Software. Firma znana m.in. ze znakomitych dodatków do pierwszego Half-life, serii cenionych shooterów taktycznych Brothers in Arms czy niespodziewanie popularnego Borderlands. Kilka lat temu zabrali się za wskrzeszenie projektu Aliens: Colonial Marines, gry oryginalnie produkowanej na PlayStation 2 z planowaną premierą w 2001 roku. W międzyczasie wpadła w małe piekiełko produkcyjne i - jakby się mogło zdawać - wszelkie nadzieje na ujrzenie przez nią światła dziennego umarły. Ekipa z Gearbox wzięła się jednak do roboty i po dekadzie od pierwszych zapowiedzi w końcu mamy pierwszy konkretny zwiastun. Prezentuje się to bardzo obiecująco, a sam trailer faktycznie oddaje klimat filmu sprzed ćwierćwiecza. Celem Gearbox, jak mówią, jest zrobienie "prawdziwego" sequela filmu Camerona, na jaki fani długo czekali.
Ja jestem pozytywnie nastawiony, choć istnieje obawa, że grę czeka taki sam los jak bliźniaczo podobną historię wskrzeszenia Duke Nukem Forever. Gra, która przez lata była obiektem żartów, jako projekt będący w niekończącej się produkcji, także została podłapana przez Gearbox i wypuszczona na półki sklepowe tego lata, po czym bardzo słusznie została przez krytykę zmieszana z błotem (żeby nie powiedzieć mocniej). Dodatkowym minusem jest wydawca gry czyli Sega, firma w raczej kiepskiej sytuacji, która w ostatnich latach wyraźnie nie radziła sobie z właściwym inwestowaniem w swoje produkty - klapa finansowa skądinąd świetnego Vanquisha, brak pomysłów na prowadzenie serii Sonic czy porażka rebootu Aliens versus Predator to tylko niektóre z serii niefortunnych zdarzeń.
Aliens: Colonial Marines (prawdopodobnie) w przyszłym roku.
Obcy 2 nigdy nie doczekał się "prawdziwego" sequela i tu z pomocą przychodzi Gearbox Software. Firma znana m.in. ze znakomitych dodatków do pierwszego Half-life, serii cenionych shooterów taktycznych Brothers in Arms czy niespodziewanie popularnego Borderlands. Kilka lat temu zabrali się za wskrzeszenie projektu Aliens: Colonial Marines, gry oryginalnie produkowanej na PlayStation 2 z planowaną premierą w 2001 roku. W międzyczasie wpadła w małe piekiełko produkcyjne i - jakby się mogło zdawać - wszelkie nadzieje na ujrzenie przez nią światła dziennego umarły. Ekipa z Gearbox wzięła się jednak do roboty i po dekadzie od pierwszych zapowiedzi w końcu mamy pierwszy konkretny zwiastun. Prezentuje się to bardzo obiecująco, a sam trailer faktycznie oddaje klimat filmu sprzed ćwierćwiecza. Celem Gearbox, jak mówią, jest zrobienie "prawdziwego" sequela filmu Camerona, na jaki fani długo czekali.
![]() |
| "Game over man! Game Over!" |
Aliens: Colonial Marines (prawdopodobnie) w przyszłym roku.
wtorek, 26 lipca 2011
Świeża zapowiedź kolejnego Avatara
Nie, nie tego Avatara ;P Na ostatnim konwencie Comic-Con w San Diego zadebiutował w końcu zwiastun do The Last Airbender: Legend of Korra. Jest to kontynuacja, wyróżnionego nagrodą Primetime Emmy, serialu Avatar: Legenda Aanga stworzonego przez Michaela Dante DiMartino i Bryana Konietzko. Oryginalny serial opowiadał historię dwunastoletniego chłopca Aanga, który po stu latach hibernacji w górze lodowej budzi się z powrotem do życia i musi stawić czoła swojemu przeznaczeniu. Jest kolejnym wcieleniem Avatara, półbóstwa utrzymującego równowagę na świecie, która podczas jego nieobecności została zachwiana.
Na podstawie serialu powstał w 2010 roku kinowy film aktorski Ostatni Władca Wiatru w reżyserii M. Night Shyamalana. Adaptacja niestety okazała się wielkim rozczarowaniem i była jednym z najniżej ocenianych przez krytykę filmów tamtego roku.
Legend of Korra będzie opowiadać historię innego Avatara, kilkadziesiąt lat po wydarzeniach Legendy Aanga. Zapowiada się na ten sam poziom ekscytującej akcji i przygody oraz charakterystycznego humoru pierwowzoru. Serial ma się pojawić w przyszłym roku w stacji telewizyjnej Nickelodeon. Natomiast już 23 sierpnia tego roku, po raz pierwszy w Polsce, na DVD zostanie wydany pierwszy sezon oryginalnego Avatara.
Na podstawie serialu powstał w 2010 roku kinowy film aktorski Ostatni Władca Wiatru w reżyserii M. Night Shyamalana. Adaptacja niestety okazała się wielkim rozczarowaniem i była jednym z najniżej ocenianych przez krytykę filmów tamtego roku.
Legend of Korra będzie opowiadać historię innego Avatara, kilkadziesiąt lat po wydarzeniach Legendy Aanga. Zapowiada się na ten sam poziom ekscytującej akcji i przygody oraz charakterystycznego humoru pierwowzoru. Serial ma się pojawić w przyszłym roku w stacji telewizyjnej Nickelodeon. Natomiast już 23 sierpnia tego roku, po raz pierwszy w Polsce, na DVD zostanie wydany pierwszy sezon oryginalnego Avatara.
wtorek, 19 lipca 2011
Pierwsze spojrzenie na "The Dark Knight Rises"
Dziś w internecie udostępniony został pierwszy zwiastun do "The Dark Knight Rises". Pokazywany przed bijącym rekordy "Harrym Potterem 7.2" zwiastun łączy materiał z poprzednich części nolanowskiej serii Batmana jak i ujawnia kilka zupełnie nowych ujęć. Niecierpliwi zajawkę mogli oglądać już od piątku, kiedy to materiał zarejestrowany kamerką w kinie pojawił się w serwisie YouTube.
Przyszły sezon letni w kinie zapowiada się niezwykle mocno. Szczególnie ciekawe będzie obserwowanie starcia dwóch gigantów: "The Dark Knight Rises", pokazywany tylko w 2D (nawet w IMAX) przeciwko prezentowanemu wyłącznie w 3D "Prometheus" Ridleya Scotta, będącego semi-prequelem "Obcego" z 1979.
(edit: dorzuciłem wersję trailera, którą można obejrzeć bez wchodzenia na serwis YouTube - Marcin).
Przyszły sezon letni w kinie zapowiada się niezwykle mocno. Szczególnie ciekawe będzie obserwowanie starcia dwóch gigantów: "The Dark Knight Rises", pokazywany tylko w 2D (nawet w IMAX) przeciwko prezentowanemu wyłącznie w 3D "Prometheus" Ridleya Scotta, będącego semi-prequelem "Obcego" z 1979.
(edit: dorzuciłem wersję trailera, którą można obejrzeć bez wchodzenia na serwis YouTube - Marcin).
niedziela, 3 lipca 2011
Brave od Disneya
Walt Disney, amerykańska fabryka marzeń już promuje swój najnowszy film. Po całkiem udanych Zaplątanych przyszedł czas na prawdziwych bohaterów. Wszystko wskazuje na to, że klimat będzie nieco bardziej poważny.
Brave to opowieść osadzona mniej więcej w średniowiecznej Szkocji, w której księżniczka Merida stawi czoła przeznaczeniu i odkryje czym jest prawdziwa odwaga. Nieco narwana córka króla, zmuszona zostanie do tego, by rzucić wyzwanie nieuniknionemu losowi sprowadzonego na nią przez klątwę.
Premierę zapowiedziano na 2012 rok. Zwiastun poniżej.
Brave to opowieść osadzona mniej więcej w średniowiecznej Szkocji, w której księżniczka Merida stawi czoła przeznaczeniu i odkryje czym jest prawdziwa odwaga. Nieco narwana córka króla, zmuszona zostanie do tego, by rzucić wyzwanie nieuniknionemu losowi sprowadzonego na nią przez klątwę.
Premierę zapowiedziano na 2012 rok. Zwiastun poniżej.
środa, 1 czerwca 2011
Larsson po amerykańsku
Dzięki "Social Network" wszyscy mogli zapomnieć o niewypale zwanym Benjamin Button. Teraz Fincher jakby ze zdwojoną siłą idzie za ciosem reżyserując swoją wersję adaptacji "Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet." Dziś pojawił się pierwszy, agresywny i dość efektowny zwiastun do tego projektu.
poniedziałek, 16 maja 2011
Zmysłowa Królewna
Pierwszym filmem pokazywanym w konkursie na trwającym 64. Festiwalu Filmowym w Cannes był australijski dramat "Sleeping Beauty". Debiut reżyserski Julii Leigh stanął w szranki z tytanami światowego kina jak Almodovar, von Trier czy Malick. Poniższy zwiastun zapowiada interesujące, intymne dzieło filmowe. W roli głównej nabierająca ostatnio dużego rozpędu Emily Browning.
piątek, 6 maja 2011
Przegląd zwiastunów
Rok 2011 obfituje w premiery filmowo growe, dlatego przygotowałem prezentację kilku zwiastunów, na które być może warto rzucić okiem. Są filmy akcji, jest dramat, jest komedia. Zapraszam do oglądania.
Na pierwszy ogień może coś z klimatów gier. Niektórzy pamiętają może jeszcze ostatnie Call of Duty: Black Ops, które premierę miało pod koniec ubiegłego roku (w tej marce, gdy myślimy już o kolejnej wersji gra jest stara już tydzień po premierze ;)). Dla miłośników tego właśnie tytułu wyszedł dodatek (Escalation) zawierający w sobie kilka map a wśród nich rodzynek dla miłośników survival horrorów prosto od legendarnego Johna A. Romero. Wystarczy zerknąć na zwiastun, żeby przekonać się o tym, jak bardzo trzeba zagrać...
Znany wielu kinomanom, a miłośnikom fantasy z całą pewnością, Conan Barbarzyńca (w roli głównej Jason Mamoa, występujący nota bene w najnowszym serialu HBO - Gra o Tron) nadchodzi i jest wkurzony. Planując zemstę na mordercach swojego ojca przyjdzie mu uratować niejedną głowę oraz oczywiście piękną księżniczkę. Premiera zapowiedziana jest na 19 sierpnia.
Mark Waters ma dla nas ciekawą komedię z Jimem Carrey`em w roli głównej. Pan Popper jest wziętym biznesmenem, którego życie zmienia się zupełnie po tym jak przygarnął do siebie sześć uroczych pingwinów a ze swojego apartamentu uczynił lodowy raj. Nic dodać, nic ująć. Premiera Pana Poppera i jego pingwinów zaplanowana jest na 17 czerwca w Polsce... Ice, Ice Baby...
Kto lubi Hugh Jackmana zauważy, że jego filmografia składa się z bardzo różnorodnych produkcji. Najnowszą jest Real Steel w które najwyraźniej wcieli się w bokserskiego trenera. Nic w tym dziwnego, poza tym, że jego podopiecznym jest wielki robot przypominający Transformera. ;) Nigdy nie ma tak dobrze, jak wtedy, gdy ma się pod opieką robota za wiele milionów dolarów. Pachnie mieszanką filmów spod znaku autobotów i Iron Manem. Premiera
Hanna jest z jednej strony produkcją zapowiadającą się na ciekawą, z drugiej zaś trąci słabizną. Bo jak inaczej napisać o historii 16 letniej dziewczynki wychowywanej przez ojca na zabójczynię. Dziewczynki, którą tropi (i najwyraźniej nie może złapać) grupa wyszkolonych agentów z bezlitosną Cate Blanchett na czele? Obraz zapowiedziano na 10 czerwca w Polsce.
Jeden dzień, który wpłynął na życie dwojga ludzi pragnących pozostać tylko przyjaciółmi. Jeden dzień, który stał się początkiem wielkiej miłości obecnej w nich przez wiele lat, które pełne są słodkich i gorzkich doświadczeń. Wygląda jak prawdziwie romantyczna historia, tylko tym razem nieco większa, nieco dłuższa. Premiera przygód Dextera i Emmy ma się odbyć 8 lipca. Studio Focus znów zaprasza.
Na pierwszy ogień może coś z klimatów gier. Niektórzy pamiętają może jeszcze ostatnie Call of Duty: Black Ops, które premierę miało pod koniec ubiegłego roku (w tej marce, gdy myślimy już o kolejnej wersji gra jest stara już tydzień po premierze ;)). Dla miłośników tego właśnie tytułu wyszedł dodatek (Escalation) zawierający w sobie kilka map a wśród nich rodzynek dla miłośników survival horrorów prosto od legendarnego Johna A. Romero. Wystarczy zerknąć na zwiastun, żeby przekonać się o tym, jak bardzo trzeba zagrać...
Znany wielu kinomanom, a miłośnikom fantasy z całą pewnością, Conan Barbarzyńca (w roli głównej Jason Mamoa, występujący nota bene w najnowszym serialu HBO - Gra o Tron) nadchodzi i jest wkurzony. Planując zemstę na mordercach swojego ojca przyjdzie mu uratować niejedną głowę oraz oczywiście piękną księżniczkę. Premiera zapowiedziana jest na 19 sierpnia.
Mark Waters ma dla nas ciekawą komedię z Jimem Carrey`em w roli głównej. Pan Popper jest wziętym biznesmenem, którego życie zmienia się zupełnie po tym jak przygarnął do siebie sześć uroczych pingwinów a ze swojego apartamentu uczynił lodowy raj. Nic dodać, nic ująć. Premiera Pana Poppera i jego pingwinów zaplanowana jest na 17 czerwca w Polsce... Ice, Ice Baby...
Kto lubi Hugh Jackmana zauważy, że jego filmografia składa się z bardzo różnorodnych produkcji. Najnowszą jest Real Steel w które najwyraźniej wcieli się w bokserskiego trenera. Nic w tym dziwnego, poza tym, że jego podopiecznym jest wielki robot przypominający Transformera. ;) Nigdy nie ma tak dobrze, jak wtedy, gdy ma się pod opieką robota za wiele milionów dolarów. Pachnie mieszanką filmów spod znaku autobotów i Iron Manem. Premiera
Hanna jest z jednej strony produkcją zapowiadającą się na ciekawą, z drugiej zaś trąci słabizną. Bo jak inaczej napisać o historii 16 letniej dziewczynki wychowywanej przez ojca na zabójczynię. Dziewczynki, którą tropi (i najwyraźniej nie może złapać) grupa wyszkolonych agentów z bezlitosną Cate Blanchett na czele? Obraz zapowiedziano na 10 czerwca w Polsce.
Jeden dzień, który wpłynął na życie dwojga ludzi pragnących pozostać tylko przyjaciółmi. Jeden dzień, który stał się początkiem wielkiej miłości obecnej w nich przez wiele lat, które pełne są słodkich i gorzkich doświadczeń. Wygląda jak prawdziwie romantyczna historia, tylko tym razem nieco większa, nieco dłuższa. Premiera przygód Dextera i Emmy ma się odbyć 8 lipca. Studio Focus znów zaprasza.
wtorek, 26 kwietnia 2011
Były T-1000 w Red Faction: Origins
O tym, że rzeczywistości gier wideo i filmu przenikają się wzajemnie wiadomo nie od dziś. Dlatego nie dziwi telewizyjny film sci-fi, powstały na podstawie fabuły gry komputerowej Red Faction. Produkcją filmu zajęło się studio Universal Cable Productions a całość koordynuje THQ czyli producent wspomnianej gry. Film będzie dystrybuowany poprzez telewizję SyFy.
Z grubsza rzecz ujmując, historia ma miejsce na Marsie, gdzie przed dwudziestu laty doszło do rebelii górników wydobywających spod powierzchni planety cenne minerały. Bohater, Jake Mason, syn niedawnego bohatera Czerwonej Frakcji (tłumaczenie dowolne) wierzy, że jego porwana przed laty siostra nadal żyje gdzieś na terenie Marsa. Przyjdzie mu odeprzeć nie tylko kolejny zamach na niedawno odzyskaną wolność, ale również zmierzyć się z problemem rodzinnego pojednania. Fabuła jest prosta, pierwsze zdjęcia przypominają nieco stareńką Pamięć absolutną.
W rolach głównych wystąpią między innymi Robert Patrick i Brian J. Smith.
Z grubsza rzecz ujmując, historia ma miejsce na Marsie, gdzie przed dwudziestu laty doszło do rebelii górników wydobywających spod powierzchni planety cenne minerały. Bohater, Jake Mason, syn niedawnego bohatera Czerwonej Frakcji (tłumaczenie dowolne) wierzy, że jego porwana przed laty siostra nadal żyje gdzieś na terenie Marsa. Przyjdzie mu odeprzeć nie tylko kolejny zamach na niedawno odzyskaną wolność, ale również zmierzyć się z problemem rodzinnego pojednania. Fabuła jest prosta, pierwsze zdjęcia przypominają nieco stareńką Pamięć absolutną.
W rolach głównych wystąpią między innymi Robert Patrick i Brian J. Smith.
![]() | |
| Drobna kobieta z wielkim gnatem budzi we mnie złe przeczucia co do jakości. |
sobota, 16 kwietnia 2011
Abduction czyli Bourne Junior w akcji
Niedawno w sieci zadebiutował zwiastun nowego filmu z udziałem Taylora Lautnera (młodej gwiazdy serii Zmierzch), wprowadzający nas w historię chłopaka, który prawdopodobnie nie jest tym, za kogo się uważał.
Nathan, nastolatek jakich wielu żyje spokojnie u boku swojej rodziny, chodzi do szkoły, spotyka się ze znajomymi, uprawia zapasy, coś jednak sprawia, że czuje się w tym świecie niekomfortowo. Pewnego dnia, na internetowej stronie ze zdjęciami uprowadzonych dzieci, odkrywa swoje zdjęcie z młodości a cały jego dotychczasowy świat przewraca się do góry nogami. Dzieciak będzie chciał dowiedzieć się kim jest.
Abduction przypomina nieco serię filmów o Jasonie Bourn`nie. Stoi przed nami chłopak, którego prawdziwa tożsamość wciąż czeka na odkrycie; bohater musi zmierzyć się z tajemniczą (na razie) organizacją, która za wszelką cenę próbuje go wyeliminować; pościgi, strzelaniny, walka o życie, wątek miłosny a wszystko bardzo szybko i bardzo intensywnie. Będzie się działo w okolicach 23 września 2011.
Zwiastun poniżej:
Nathan, nastolatek jakich wielu żyje spokojnie u boku swojej rodziny, chodzi do szkoły, spotyka się ze znajomymi, uprawia zapasy, coś jednak sprawia, że czuje się w tym świecie niekomfortowo. Pewnego dnia, na internetowej stronie ze zdjęciami uprowadzonych dzieci, odkrywa swoje zdjęcie z młodości a cały jego dotychczasowy świat przewraca się do góry nogami. Dzieciak będzie chciał dowiedzieć się kim jest.
Abduction przypomina nieco serię filmów o Jasonie Bourn`nie. Stoi przed nami chłopak, którego prawdziwa tożsamość wciąż czeka na odkrycie; bohater musi zmierzyć się z tajemniczą (na razie) organizacją, która za wszelką cenę próbuje go wyeliminować; pościgi, strzelaniny, walka o życie, wątek miłosny a wszystko bardzo szybko i bardzo intensywnie. Będzie się działo w okolicach 23 września 2011.
Zwiastun poniżej:
czwartek, 14 kwietnia 2011
Wes Craven w dobrej formie.
Dla tych, którzy lubią się bać, podskakiwać na "niespodziewajkach", które wielokrotnie już widzieliśmy i które niby nie robią na nas wrażania, dla tych właśnie widzów Wes Craven powraca ze swoim Krzykiem 4.
Jak na film nakręcony w pośpiechu (zdjęcia trwały 4 miesiące ubiegłego roku) mamy przed sobą całkiem sprawnie zrealizowane widowisko grozy powracające w nowym wykonaniu, pijące ku ludziom ery internetu. Trochę moralizatorsko, na szczęście również z wysmakowanym humorem (czy to słowo może pasować do filmu grozy?), Craven daje nam do zrozumienia w jakim świecie żyjemy. Przy okazji przyjdzie nam zobaczyć sporo krwi, a na miejscach kolejnych zbrodni najeść się wiele strachu.
To powrót Cravena do serii Krzyk i wszystkie znaki wskazują na to, że mistrz horroru, twórca nieśmiertelnego Freddy`ego jest w nastroju by skopać nam tyłki. Oczywiście pozytywnie.
Seria debiutowała w 1996 za sprawą tegoż samego człowieka. Wtedy po raz pierwszy na ekranach kin pojawił się morderca w fantazyjnie zdeformowanej masce, lubujący się w quizach z zakresu horrorów. Pierwszy Krzyk należy obecnie do kultowych obrazów gatunku. Motyw zamaskowanego zabójcy był parodiowany między innymi w Strasznym Filmie.
Jak na film nakręcony w pośpiechu (zdjęcia trwały 4 miesiące ubiegłego roku) mamy przed sobą całkiem sprawnie zrealizowane widowisko grozy powracające w nowym wykonaniu, pijące ku ludziom ery internetu. Trochę moralizatorsko, na szczęście również z wysmakowanym humorem (czy to słowo może pasować do filmu grozy?), Craven daje nam do zrozumienia w jakim świecie żyjemy. Przy okazji przyjdzie nam zobaczyć sporo krwi, a na miejscach kolejnych zbrodni najeść się wiele strachu.
To powrót Cravena do serii Krzyk i wszystkie znaki wskazują na to, że mistrz horroru, twórca nieśmiertelnego Freddy`ego jest w nastroju by skopać nam tyłki. Oczywiście pozytywnie.
Seria debiutowała w 1996 za sprawą tegoż samego człowieka. Wtedy po raz pierwszy na ekranach kin pojawił się morderca w fantazyjnie zdeformowanej masce, lubujący się w quizach z zakresu horrorów. Pierwszy Krzyk należy obecnie do kultowych obrazów gatunku. Motyw zamaskowanego zabójcy był parodiowany między innymi w Strasznym Filmie.
czwartek, 24 marca 2011
Długi zwiastun dla ikony wolności
Mocne uderzenie nastąpi 22 lipca. Na ekranach kin pojawi się pierwszy Avenger czyli doskonale znany wszystkim zainteresowanym, Kapitan Ameryka. Dłuższy zwiastun z tej superprodukcji znajdziecie poniżej (krótszy prezentowaliśmy jakiś czas temu). Dodano nowe sceny prezentujące głównego bohatera jeszcze zanim zdecydował się wystąpić w rządowym projekcie stworzenia nadnaturalnie silnego żołnierza. Wygląda na to, że Steve Rogers (pierwotne wcielenie Kapitana) to niezłe chuchro ale z dużymi ambicjami do bycia dobrem ucieleśnionym. Wszystko wskazuje na to, że kolejne amerykańskie show o wolności zrealizowane będzie z właściwym rozmachem i doborową obsadą (w roli czarnego charakteru wystąpi Hugo Weaving znany niektórym z roli Erlonda we Władcy Pierścieni, albo agenta Smitha w Matrixie).
Robi wrażenie.
Robi wrażenie.
czwartek, 17 marca 2011
Panda wraca!
Czy pamiętacie jeszcze niezdarną pandę, która ze sprzedawcy noodli, dzięki ciężkiej pracy i kilku kulkom ryżu przemieniła się w Smoczego Wojownika? Tak! Kung Fu Panda powraca w niekoniecznie mocniejszej, większej i lepszej, ale za to dobrze zapowiadającej się kontynuacji. Warto zobaczyć zwiastun.
Tym razem Piątka będzie musiała uratować Kung Fu przed zagładą, dlatego wyruszą w długą podróż by zmierzyć się z nowymi niebezpieczeństwami czyhającymi daleko w Chinach. Wszystko wygląda po staremu, czyli świetnie. Ja się dam skusić na tego futrzanego niezdarę i jego niewzruszonych kolegów.
Premiera w Polsce zapowiedziana jest na 27 maja! Czekamy?
Tym razem Piątka będzie musiała uratować Kung Fu przed zagładą, dlatego wyruszą w długą podróż by zmierzyć się z nowymi niebezpieczeństwami czyhającymi daleko w Chinach. Wszystko wygląda po staremu, czyli świetnie. Ja się dam skusić na tego futrzanego niezdarę i jego niewzruszonych kolegów.
Premiera w Polsce zapowiedziana jest na 27 maja! Czekamy?
piątek, 25 lutego 2011
Warner Brothers szykuje remake Bodyguarda
Dla miłośników starego, dobrego Bodyguarda (bez względu na stosunek do tego filmu, stał się on w pewien sposób kultowy) z Kevinem Costnerem i Whitney Houston w rolach głównych, mam szczęśliwą/tragiczną wiadomość. Wspominałem już o remake`ach, które Warner Brothers ma wytrzepać z rękawa.Wśród nich znalazł się również wspomniany tytuł.
Kilka branżowych portali z Zachodu podaje, że nowa wersja ma skupiać się wokół postaci weterana wojny w Iraku, który przyjmuje nową pracę jako pierwsze zadanie po opuszczeniu armii. Bohater odkryje między innymi, że dużym zagrożeniem dla gwiazd są współczesne portale społecznościowe. Obsada jeszcze nie jest znana ale Houston zastąpi prawdopodobnie jedna z wschodzących gwiazd muzyki. Wśród propozycji do żeńskiej roli pojawiło się nazwisko Beyoncé. Scenariuszem miałby zająć się Jeremiah Friedman i Nick Palmer. Obydwaj panowie mają za sobą jedynie krótkometrażowe produkcje.
Niespełna 20 lat to kawał czasu. Warto zastanowić się, które jeszcze filmy z 1992 roku mogłyby nadawać się na reboot? Warner Brothers idzie na ostro.
Kilka branżowych portali z Zachodu podaje, że nowa wersja ma skupiać się wokół postaci weterana wojny w Iraku, który przyjmuje nową pracę jako pierwsze zadanie po opuszczeniu armii. Bohater odkryje między innymi, że dużym zagrożeniem dla gwiazd są współczesne portale społecznościowe. Obsada jeszcze nie jest znana ale Houston zastąpi prawdopodobnie jedna z wschodzących gwiazd muzyki. Wśród propozycji do żeńskiej roli pojawiło się nazwisko Beyoncé. Scenariuszem miałby zająć się Jeremiah Friedman i Nick Palmer. Obydwaj panowie mają za sobą jedynie krótkometrażowe produkcje.
Niespełna 20 lat to kawał czasu. Warto zastanowić się, które jeszcze filmy z 1992 roku mogłyby nadawać się na reboot? Warner Brothers idzie na ostro.
czwartek, 17 lutego 2011
Nadchodzi Undertaker
Kto to taki? Posłaniec śmierci. Miasteczko Backwater, gdzieś na Bardzo Dzikim Zachodzie ma problem. Lada chwila nawiedzi je tajemniczy przedsiębiorca pogrzebowy, przemierzający pustynie zachodnich Stanów (co sugeruje wystrój otoczenia) na swoim mocno rozklekotanym rowerku. Ubrany we frak i cylinder, mroczny jegomość dzierży w dłoni jedynie miarkę. W jakim to celu? Tubylcy z Backwater obawiają się, że mroczny przybysz zjawił się by zabrać kogoś z nich.
Zachęcam do zapoznania się z filmem. Tym bardziej, że jak na komiksową kreskę, animacja jest wystarczająco posępna by wywołać gęsią skórkę. Świetnie wykonane napisy końcowe. Całość trzyma w napięciu. In plus – polecam muzykę.
Animacja została zrealizowana w ramach pracy dyplomowej w The Animation Workshop, czyli wiodącej duńskiej szkole animacji.
środa, 16 lutego 2011
Podróż do krainy wyobraźni.
Dla pań lubiących wyzwania i dla panów lubiących odważne panie, Zack Snyder przygotował podróż do świata umysłu zniewolonej Baby Doll, która poszukując drogi ucieczki z zakładu psychiatrycznego musi odbyć pełną niebezpieczeństw podróż przez wykreowany, fantastyczny świat.
Sucker Punch, To zupełnie nowy projekt Snydera, niewzorowany na niczym innym (wcześniej reżyser pracował między innymi nad adaptacją komiksu Franka Millera, 300). Scenariusz powstał przy współpracy z rozpoczynającym swoją karierę, scenarzystą Stevem Shibuya. Film to opowieść o dziewczynie, która dzięki swojemu ojczymowi zostaje odizolowana od świata. Ma pięć dni na ucieczkę nim zostanie na niej przeprowadzona lobotomia. Jest więc o co walczyć. Jedyną drogą na wydostanie się z kompletnego zamknięcia wydaje się umysł, dlatego Baby będzie musiała stanąć oko w oko ze swoimi imaginacji oraz zdobyć pięć przedmiotów, które pozwolą jej zbiec. Filmowa podróż do krainy wyobraźni przypomina nieco Parnassusa z 2009 roku.
Do premiery pozostało nieco ponad miesiąc, już 25 marca będzie można obejrzeć ten film w USA. Pozostaje mieć nadzieję, że do naszych kin film zawita równocześnie, lub niedługo po tej dacie. W przeciwnym razie zdecydowanie wzrośnie grono miłośników Emily Browning (Baby Doll), którzy zobaczą pokazy przedpremierowe w Internecie.
W sieci, już od jakiegoś czasu można obejrzeć zwiastuny produkcji jak również przeczytać sporo informacji. Jest na co czekać.
Sucker Punch, 2011, reż. Zack Snyder.
Sucker Punch, 2011, reż. Zack Snyder.
niedziela, 13 lutego 2011
Pierwszy Mściciel odwiedzi nas latem
Na początku sierpnia tego roku będziecie mogli odwiedzić kina by na wielkim ekranie przekonać się jak wyszedł producentom pierwszy Avenger – Kapitan Ameryka. Ten Marvelowski super-człowiek, będący żywą reklamą amerykańskiej flagi, znajdzie się na ekranach nie po raz pierwszy.
Nadczłowieka ze Stanów mogliśmy już podziwiać na początku lat 90-tych, kiedy w obcisły, czerwono-niebieski kombinezon ze skrzydełkami wcielił się Matt Salinger, gwiazda niskobudżetowych produkcji, ale również aktor występujący gościnnie na planie Dra House`a.
W nowej ekranizacji, Steve`a Rogersa (czyli chuderlawego „oficera” amerykańskiej armii) zagra Chris Evans, który podobnie jak jego poprzednik, stanie w obronie amerykańskiej wolności i ideałów – jakie by one nie były. Jego przeciwnikiem, ponownie zostanie okrutnie zły Red Scull (w tej roli niezapomniany Hugo Weaving), niemiecki odpowiednik super-żołnierza. Cała ta akcja będzie miała miejsce w czasie drugiej wojny światowej.
W fotelu reżysera zasiadł Joe Johnston, odpowiedzialny ostatnio za Wilkołaka.
Kapitan Ameryka to komiksowy bohater wykreowany w latach 40-stych dwudziestego wieku przez Joe Simona i Jacka Kirby`ego w celu zwiększenia patriotyzmu Amerykanów.
Captain America: The First Avenger, 2011, reż. Joe Johnston.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















