wtorek, 8 marca 2011

Nowe baterie Terminatora


Jeśli tęsknicie za Arnoldem Wspaniałym mam dla Was dobre wieści, wiele wskazuje na to, że żywa legenda kina akcji, Schwarzenegger szykuje swój come back. Czym mógłby się zająć w erze gdy dinozaury budzą się ze snu by uratować coraz bardziej „fantastyczne” filmy akcji? Zastanówmy się.

Jak podaje portal firstshowing.net, aktor zastanawia się nad powrotem na ekrany kin i wygląda na to, że nie będzie miał z tym wielkiego problemu. O jego względy walczy już co najmniej 15 projektów, a wśród nich znajdują się remake`i znanych historii,  w których aktor brał udział w latach swojej świetności (Predator, Uciekinier, oraz oczywiście nieśmiertelna seria Terminator upominają się o swojego bohatera). Są też całkiem nowe projekty. Schwarzenegger na swoim seminarium zapowiedział iż rozważa też bohatera komiksowego nie wyjaśnił jednak czy oznacza to wcielenie się w postać z już wykreowanych uniwersów czy coś zupełnie nowego. Tego dowiemy się zapewne w okolicach końca marca lub na początku kwietnia (oby nie pierwszego kwietnia ;))

Mam mieszane uczucia co do powrotu tej ikony kina lat 80. Ubiegłego wieku. Z jednej strony wymuszona reanimacja legendy (zupełnie jak w przypadku Indiany Jonesa) pozostawia pewien niesmak i rodzi obawy czy wizerunek Arniego na tym nie straci z drugiej zaś, byłoby to niesamowite wrażenie zobaczyć jednego z ulubionych aktorów znów na ekranie. Obecnie nie widzę nikogo, kto byłby w stanie z nim konkurować w mac-produktach kina akcji. Jak myślicie? Życie zaczyna się po 60?

3 komentarze:

  1. A może Arnie spróbowałby coś wyreżyserować? Sly Stallone nakręcił parę filmów i nie wyszło mu tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiesz, że dla gościa tego "rozmiaru" to żaden problem. Taki eksperyment mógłby być nawet ciekawy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. well, dat wud bi interesting.

    OdpowiedzUsuń